Dobra osobiste

Wygraliśmy
Kliknij i przeczytaj!
przykładowe wygrane sprawy

 

Kan­ce­la­ria ofe­ru­je za­stęp­stwo pro­ce­so­we przed wszyst­ki­mi są­da­mi po­wszech­ny­mi oraz są­da­mi po­lu­bow­ny­mi, jak rów­nież udzie­la­nie po­rad praw­nych oraz spo­rzą­dza­nie pism pro­ce­so­wych i opi­nii praw­nych.
Kan­ce­la­ria po­sia­da bo­ga­te do­świad­cze­nie z za­kre­su spraw o do­bra oso­bi­ste przed są­da­mi cy­wil­ny­mi, jak rów­nież w spra­wach o po­mó­wie­nia w po­stę­po­wa­niu kar­nym.
Po­moc ofe­ro­wa­na przez Kan­ce­la­rię obej­mu­je za­gad­nie­nia z za­kre­su ochro­ny dóbr oso­bi­stych wy­ni­ka­ją­cych za­rów­no z ko­dek­su cy­wil­ne­go, pra­wa au­tor­skie­go, jak rów­nież pra­wa pra­so­we­go.
Jed­nak­że po­stę­po­wa­nie cy­wil­ne o ochro­nę dóbr oso­bi­stych nie za­wsze wy­czer­pu­je moż­li­wo­ści praw­ne do­cho­dze­nia swo­ich praw w związ­ku z bez­pod­staw­ny­mi po­mó­wie­nia­mi, znie­sła­wie­nia­mi lub znie­wa­że­niem. Znie­sła­wie­nie to rów­nież prze­stęp­stwo. Art. 212 Ko­dek­su kar­ne­go sank­cjo­nu­ją­cy prze­stęp­stwo znie­sła­wie­nia, jak rów­nież art. 216 do­ty­czą­cy znie­wa­że­nia prze­wi­du­je, że gro­zi za nie ka­ra grzyw­ny, ogra­ni­cze­nia wol­no­ści, a nie­kie­dy na­wet po­zba­wie­nia wol­no­ści do ro­ku. Spra­wa z po­wyż­szych ar­ty­ku­łów to­czy się w try­bie oskar­że­nia pry­wat­ne­go.
Kan­ce­la­ria ofe­ru­je po­moc za­rów­no oskar­żo­nym jak i oskar­ży­cie­lom pry­wat­nym w te­go ty­pu spra­wach.
Kan­ce­la­ria pre­fe­ru­je prak­ty­kę w spra­wach o mob­bing w pra­cy. Mob­bing ozna­cza dzia­ła­nia lub za­cho­wa­nia do­ty­czą­ce pra­cow­ni­ka lub skie­ro­wa­ne prze­ciw­ko pra­cow­ni­ko­wi, po­le­ga­ją­ce na upo­rczy­wym i dłu­go­trwa­łym nę­ka­niu lub za­stra­sza­niu pra­cow­ni­ka, wy­wo­łu­ją­ce u nie­go za­ni­żo­ną oce­nę przy­dat­no­ści za­wo­do­wej, po­wo­du­ją­ce lub ma­ją­ce na ce­lu po­ni­że­nie lub ośmie­sze­nie pra­cow­ni­ka, izo­lo­wa­nie go lub wy­eli­mi­no­wa­nie z ze­spo­łu współ­pra­cow­ni­ków.
Pra­cow­nik, któ­ry wsku­tek mob­bin­gu roz­wią­zał umo­wę o pra­cę, ma pra­wo do­cho­dzić od pra­co­daw­cy od­szko­do­wa­nia w wy­so­ko­ści nie niż­szej niż mi­ni­mal­ne wy­na­gro­dze­nie za pra­cę. Kan­ce­la­ria ofe­ru­je re­pre­zen­ta­cję klien­ta na każ­dym eta­pie w spra­wach o mob­bing w miej­scu pra­cy.

– Czy po­zwa­ny przy­zna­je, że na­zwał te­go pa­na „o­słem, dur­niem, ło­bu­zem, idio­tą i cym­ba­łe­m”?
– Nie, Wy­so­ki Są­dzie. Za­po­mnia­łem go na­zwać cym­ba­łem, ale by­łem wte­dy bar­dzo zde­ner­wo­wa­ny…

Ła­twość roz­po­wszech­nia­nia po­glą­dów i złu­dze­nie ano­ni­mo­wo­ści – zwłasz­cza w sie­ci in­ter­ne­to­wej – po­wo­du­je, że spra­wy o po­mó­wie­nie czy znie­sła­wie­nie czę­ściej niż kie­dyś tra­fia­ją na sa­le są­do­we. Do po­mó­wie­nia mo­że dojść w róż­nych oko­licz­no­ściach – nie tyl­ko w in­ter­ne­cie (np. na blo­gu czy na fo­rum in­ter­ne­to­wym), ale i w pra­cy, w ar­ty­ku­le pra­so­wym w ga­ze­cie tu­dzież w in­nych środ­kach ma­so­we­go prze­ka­zu (na­ra­sta np. pro­blem po­ma­wia­nia w me­diach spo­łecz­no­ścio­wych), przez sms itd. W prze­strze­ni pu­blicz­nej jest tak, że jak raz się ko­goś fał­szy­wie oskar­ży, to ta­ka in­for­ma­cja bar­dzo szyb­ko za­czy­na żyć wła­snym ży­ciem i styg­ma­ty­zo­wać po­krzyw­dzo­ne­go.

NIE JESTEŚMY BEZBRONNI

Po­krzyw­dzo­ny nie jest wo­bec fał­szy­we­go oskar­że­nia bez­bron­ny. Wła­ści­wie naj­gor­sza po­sta­wa, ja­ką moż­na przy­jąć wo­bec po­mó­wie­nia, to bier­ność, po­nie­waż roz­zu­ch­wa­la spraw­ców i spra­wia, że czu­ją się bez­kar­ni. Za­tem jak się bro­nić? Jed­nym z try­bów do­cho­dze­nia spra­wie­dli­wo­ści jest po­stę­po­wa­nie cy­wil­ne. To, co w prak­ty­ce okre­śla­my czę­sto ja­ko spra­wę o po­mó­wie­nie, roz­po­czy­na wnie­sie­nie po­zwu. Naj­czę­ściej bę­dzie to po­zew w spra­wie o ochro­nę dóbr oso­bi­stych (pod­sta­wę praw­ną sta­no­wi tu Ko­deks cy­wil­ny, przede wszyst­kim art. 23-24 k.c.). Po­wo­do­wie, sprze­ci­wia­jąc się szka­lo­wa­niu, li­czą wów­czas – w za­leż­no­ści od oko­licz­no­ści – na od­szko­do­wa­nie lub za­do­śćuczy­nie­nie, a tak­że prze­pro­si­ny i usu­nię­cie skut­ków na­ru­sze­nia dóbr oso­bi­stych.

ANONIMOWI SPRAWCY

Je­śli po­mó­wie­nia są ano­ni­mo­we i nie wie­my, ko­go po­cią­gnąć do od­po­wie­dzial­no­ści, moż­na zwró­cić się z proś­bą o po­moc do or­ga­nów ści­ga­nia al­bo sko­rzy­stać z po­mocy in­for­ma­ty­ka śled­cze­go lub de­tek­ty­wa. W na­szym ze­spo­le współ­pra­cow­ni­ków ma­my wy­se­lek­cjo­no­wa­nych, spraw­dzo­nych de­tek­ty­wów oraz in­for­ma­ty­ka śled­cze­go, któ­rzy po­ma­ga­ją sku­tecz­nie re­pre­zen­to­wać Pań­stwa in­te­re­sy.

POMÓWIENIA O POWAŻNE PRZESTĘPSTWA

W pol­skim Ko­dek­sie kar­nym ma­my in­sty­tu­cję ma­łe­go świad­ka ko­ron­ne­go, za­pew­nia­ją­ca skru­szo­nym prze­stęp­com, któ­rzy za­ka­blu­ją swo­ich ko­le­gów ze świa­ta prze­stęp­cze­go ła­god­ne po­trak­to­wa­nie. W ten spo­sób pra­wo na­gra­dza lo­jal­ność wzglę­dem or­ga­nów ści­ga­nia. Do mo­jej Kan­ce­la­rii tra­fia wie­lu lu­dzi nie­słusz­nie oskar­żo­nych o po­peł­nie­nie po­waż­nych prze­stępstw (zwłasz­cza nar­ko­ty­ko­wych lub prze­ciw­ko mie­niu), a na­wet nie­słusz­nie ska­za­nych na pod­sta­wie po­ma­wia­ją­cych wy­ja­śnień czy ze­znań jed­ne­go czło­wie­ka ze świa­ta prze­stęp­cze­go. Wpraw­dzie do­mi­nu­ją­ce sta­no­wi­sko ju­dy­ka­tu­ry i dok­try­ny jest ta­kie, że do­wód z po­mó­wie­nia ta­kiego osob­ni­ka po­wi­nien być trak­to­wa­ny z du­żą ostroż­no­ścią i ob­da­rzo­ny wa­lo­rem wia­ry­god­no­ści o ty­le, o ile znaj­dzie po­twier­dze­nie w in­nych do­wo­dach, to prak­ty­ka zna nie­chlub­ne przy­kła­dy ska­zań na pod­sta­wie je­dy­ne­go do­wo­du z po­mó­wień wspó­ło­skar­żo­ne­go. Dla­te­go też je­śli przy­da­rzy się Pań­stwu nie­słusz­ne po­mó­wie­nie o po­peł­nie­nie prze­stępstwa, ra­dzę, że­by te­go nie lek­ce­wa­żyć i od­dać się w rę­ce ad­wo­ka­ta, obe­zna­ne­go w ma­te­rii po­mó­wień. Spot­ka­łam wie­lu lu­dzi, któ­rzy wie­rzy­li, że sko­ro są nie­win­ni, to sąd ich nie ska­że i zwy­czaj­nie się prze­li­czy­li. Na­to­miast kon­struk­cja prze­pi­sów pro­ce­du­ry kar­nej jest ta­ka, że w za­sa­dzie naj­bar­dziej opty­mal­nym mo­men­tem na prze­pro­wa­dza­nie do­wo­dów i wy­ka­zy­wa­nie nie­win­no­ści jest po­stę­po­wa­nie przed są­dem pierw­szej in­stan­cji. Na każ­dym na­stęp­nym eta­pie jest co­raz trud­niej – im da­lej w las, tym wię­cej drzew. Wo­bec te­go – w przy­pad­ku spra­wy kar­nej z po­mó­wie­nia – trze­ba dzia­łać na­tych­miast.

ŚCIGANIE KARNE

By­wa, że po­stę­po­wa­nie cy­wil­ne nie wy­czer­pu­je ścież­ki praw­nej w spra­wie zwią­za­nej z bez­pod­staw­ny­mi, wy­su­nię­ty­mi bez do­wo­dów za­rzu­ta­mi. Znie­sła­wie­nie jest prze­stęp­stwem, okre­ślo­nym w Ko­dek­sie kar­nym, a w przy­pad­ku wy­ro­ku ska­zu­ją­ce­go, spraw­ca po­mó­wie­nia tra­fia do Kra­jo­we­go Re­je­stru Kar­ne­go, co po­win­no go po­wstrzy­mać przed na­stęp­ny­mi oszczer­stwa­mi. Po­stę­po­wa­nie w spra­wie o po­mó­wie­nie jest o ty­le skom­pli­ko­wa­ne, że po­krzyw­dzo­ny w za­sa­dzie sam po­wi­nien opra­co­wać akt oskar­że­nia i wnieść do Są­du. Gdy zo­sta­li­ście Pań­stwo po­krzyw­dze­ni znie­sła­wie­niem, odra­dzam oszczę­dza­nie na fa­cho­wej po­mo­cy praw­nej. Pro­ce­sy o po­mó­wie­nia są bar­dzo spe­cy­ficz­ne i wy­ma­ga­ją spe­cja­li­stycz­nej wie­dzy z wą­skiej dzie­dzi­ny, któ­rą po­sia­da nie­wie­lu sę­dziów. Mo­gę śmia­ło na­pi­sać, że to w spra­wach o znie­sła­wie­nie wi­dzia­łam naj­wię­cej kom­pro­mi­tu­ją­cych dla wy­mia­ru spra­wiedliwości wy­ro­ków.

MOBBING

Co wła­ści­wie ozna­cza bez­po­śred­nio sło­wo mob­bing? Nic in­ne­go jak po pro­stu prze­śla­do­wa­nie, na­pa­sto­wa­nie, oble­ga­nie lub prze­moc psy­chicz­na wo­bec współ­pra­cow­ni­ka, a czę­ściej pod­wład­ne­go (pra­cow­ni­ka) w miej­scu pra­cy. Sło­wo to wy­wo­dzi się stan­dar­do­wo z ję­zy­ka an­giel­skie­go od sło­wa mob. De­fi­ni­cja jest dość ogól­na, bo­wiem jak się ni­żej oka­że, mob­bing sto­so­wa­ny jest dziś w bar­dzo wie­lu przy­pad­kach czy miej­scach. Mob­bing wy­wo­dzi się z Ko­dek­su pra­cy i je­go de­fi­ni­cja za­pi­sa­na jest w w art. 94 § 2, gdzie obo­wiąz­kiem pra­co­daw­cy jest prze­ciw­dzia­ła­nie te­mu zja­wi­sku. Pra­cow­nik, któ­ry stał się ofia­rą mob­bingu, ma pra­wo do­cho­dzić od pra­co­daw­cy od­szko­do­wa­nia oraz za­do­śćuczy­nie­nia ze wzglę­du na krzyw­dę, ja­kiej do­znał. Sta­no­wią o tym nie tyl­ko prze­pi­sy pra­wa pra­cy. Na­le­ży też pa­mię­tać, iż do­ty­czy to rów­nież od­po­wied­nich prze­pi­sów z Ko­dek­su cy­wil­ne­go. Kon­kret­ne dzia­ła­nia na­le­ży udo­wod­nić w są­dzie, a więc na­le­ży je w moż­li­wie naj­lep­szy spo­sób do­ku­men­to­wać, opo­wia­dać o tym ro­dzi­nie, zna­jo­mym, bli­skim, aby mieć ar­gu­men­ty u świad­ków w cza­sie pro­ce­su są­do­we­go.

Adwo­kat Dr Iwo­na Zie­lin­ko

Powrót do
poprzedniej strony

Powrót do strony głównej