KARALNE PRZYGOTOWANIE (ART. 54 UST. 1 I 2 USTAWY NARKOTYKOWEJ) JAKO JEDEN Z WYJĄTKÓW OD ZAPISANEJ W KODEKSIE KARNYM ZASADY NIEKARALNOŚCI PRZYGOTOWANIA.

 

W polskim prawie karnym karalne jest, co do zasady, popełnienie przestępstwa, jak również usiłowanie popełnienia przestępstwa (sytuacja, w której sprawca w zamiarze popełnienia czynu zabronionego swoim zachowaniem bezpośrednio zmierza do jego dokonania, które jednak nie następuje – art. 13 § 1 k.k.), przy czym w obu przypadkach zagrożenie karą jest takie samo (art. 14 § 1 k.k.), choć w praktyce kara orzeczona za usiłowanie będzie niższa, niż w przypadku dokonania przestępstwa.

Sa­mo zaś czy­nie­nie przy­go­to­wań do po­peł­nie­nia prze­stęp­stwa (sy­tu­acja w któ­rej spraw­ca w ce­lu po­peł­nie­nia czy­nu za­bro­nio­ne­go po­dej­mu­je czyn­no­ści ma­ją­ce stwo­rzyć wa­run­ki do przed­się­wzię­cia czy­nu zmie­rza­ją­ce­go bez­po­śred­nio do je­go do­ko­na­nia, w szcze­gól­no­ści w tym­że ce­lu wcho­dzi w po­ro­zu­mie­nie z in­ną oso­bą, uzy­sku­je lub przy­spo­sa­bia środ­ki, zbie­ra in­for­ma­cje lub spo­rzą­dza plan dzia­ła­nia – art. 16 § 1 k.k.). po­zo­sta­je dla or­ga­nów ści­ga­nia obo­jęt­ne, chy­ba że usta­wa wy­raź­nie prze­wi­du­je je­go ka­ral­ność w da­nej sy­tu­acji (art. 16 § 2 k.k.).

Ta­ka sy­tu­acja za­cho­dzi zaś w od­nie­sie­niu do art. 54 ust. 1 i 2 usta­wy nar­ko­ty­ko­wej, któ­ry to prze­pis co praw­da nie po­słu­gu­je się wprost po­ję­ciem „przy­go­to­wa­nia” (z ta­ką sy­tu­acją ma­my do czy­nie­nia w prze­pisie art. 57 usta­wy nar­ko­ty­ko­wej), jed­nak­że sam w so­bie wpro­wa­dza usta­wo­wy wy­ją­tek od za­sa­dy nie­ka­ral­no­ści przy­go­to­wa­nia.

W ust. 1 prze­pi­su prze­wi­du­je się za­gro­że­nie ka­rą grzyw­ny, ogra­ni­cze­nia wol­no­ści, bądź po­zba­wie­nia wol­no­ści do lat 2, za czyn po­le­ga­ją­cy na wy­ra­bia­niu, po­sia­da­niu, prze­cho­wy­wa­niu, zby­wa­niu lub na­by­wa­niu przy­rzą­dów, je­że­li z oko­licz­no­ści wy­ni­ka, że słu­żą one lub są prze­zna­czo­ne do nie­do­zwo­lo­ne­go wy­twa­rza­nia, prze­twa­rza­nia lub prze­ro­bu środ­ków odu­rza­ją­cych lub sub­stan­cji psy­cho­tro­po­wych, w efek­cie więc za prze­stęp­stwo uzna­je się czy­nie­nie przy­go­to­wań do po­peł­nie­nia in­ne­go prze­stęp­stwa (czy­nu z art. 53 ust. 1 usta­wy nar­ko­ty­ko­wej), choć­by nie zo­sta­ło ono po­peł­nio­ne. W ust. 2 pkt 1 prze­pi­su wpro­wa­dza się ana­lo­gicz­ną od­po­wie­dzial­ność dla oso­by, któ­ra przy­sto­so­wu­je do nie­do­zwo­lo­ne­go wy­twa­rza­nia, prze­twa­rza­nia, prze­ro­bu lub kon­sump­cji środ­ków odu­rza­ją­cych lub sub­stan­cji psy­cho­tro­po­wych na­czy­nia i przy­rzą­dy, choć­by by­ły wy­two­rzo­ne w in­nym ce­lu.

Z ko­lei w ust. 2 pkt 2 prze­pi­su wpro­wa­dza się od­po­wie­dzial­ność kar­ną dla spraw­cy, któ­ry wcho­dzi w po­ro­zu­mie­nie z in­ną oso­bą w ce­lu po­peł­nie­nia prze­stęp­stwa okre­ślo­ne­go w art. 53 ust. 2, któ­re to z ko­lei ty­czy się wy­twa­rza­nia, prze­twa­rza­nia al­bo prze­ra­bia­nia środ­ków odu­rza­ją­cych lub sub­stan­cji psy­cho­tro­po­wych al­bo prze­twa­rza­nia sło­my ma­ko­wej, je­że­li przedmio­tem te­go czy­nu jest znacz­na ilość środ­ków odu­rza­ją­cych, sub­stan­cji psy­cho­tro­po­wych al­bo sło­my ma­ko­wej lub czyn ten zo­stał po­peł­nio­ny w ce­lu osią­gnię­cia ko­rzy­ści ma­jąt­ko­wej lub oso­bi­stej. Od­no­sząc się do zna­mie­nia „znacz­nej ilo­ści”, od­wo­łać na­le­ży się do po­glą­du wy­pra­co­wa­ne­go w orzecz­nic­twie, sto­sow­nie do któ­re­go: kry­te­rium de­cy­du­ją­cym o tym, czy ilość środ­ków odu­rza­ją­cych jest znacz­na, nieznacz­na czy zwy­kła są: ich ma­sa wa­go­wa (gra­my, kilogra­my, to­ny, ilość por­cji), ro­dzaj środ­ka odu­rza­ją­ce­go (po­dział na tzw. twar­de i mięk­kie) i cel prze­zna­cze­nia (w ce­lach han­dlo­wych, na po­trze­by wła­sne). Do­dat­ko­wo wska­zu­je się, iż: znacz­ną ilość środ­ków odu­rza­ją­cych jest ilo­ścią por­cji wy­star­cza­ją­cą na za­spo­ko­je­nie po­trzeb co naj­mniej kil­ku­dzie­się­ciu osób uza­leż­nio­nych.

Na­le­ży więc być świa­do­mym, iż ten kon­kret­ny typ prze­stęp­stwa ka­ral­ny jest tak­że w sta­dium przy­go­to­wa­nia, a nie tyl­ko do­ko­na­nia.

Adwo­kat Dr Iwo­na Zie­lin­ko

Powrót do
poprzedniej strony

Powrót do strony głównej