ROZWÓD





 

Rozwody w Polsce

W 2015 roku było prawie trzy razy więcej rozwodów w stosunku do zawartych małżeństw niż w 1980 roku. Z jakich powodów najczęściej się rozwodzimy? Jak staż małżeństwa przekłada się na liczbę rozwodów? Zobaczcie infografikę!

Źró­dło: http://ko­bie­ta.onet.pl


JAK UZYSKAĆ SZYBKI ROZWÓD BEZ ZBĘDNYCH KOMPLIKACJI?

Kiedy dwoje ludzi decyduje się na małżeństwo najczęściej na początku towarzyszy im miłość, wzajemna fascynacja, chęć założenia rodziny, które to uczucie z czasem – na skutek pojawiających się problemów – może się przerodzić we wzajemną niechęć, czy też nienawiść, powodując nieustanne kłótnie i awantury… Nierzadko kończy się to decyzją o rozstaniu i przerażającą wizją długiego, skomplikowanego rozwodu. Otóż, wcale nie musi to tak wyglądać i „nie taki diabeł straszny jak go malują”! Wszystko zależy od nastawienia, rozsądku i dobrych chęci małżonków!

Naj­szyb­szym i naj­mniej bo­le­snym roz­wią­za­niem jest z pew­no­ścią roz­wód bez orze­ka­nia o wi­nie. De­cy­du­ją się na nie­go naj­czę­ściej mał­żon­ko­wie nie po­sia­da­ją­cy dzie­ci, któ­rzy zbyt po­chop­nie i szyb­ko pod­ję­li de­cy­zję o ślu­bie, a na­stęp­nie, gdy znik­nę­ły tzw. „mo­tyl­ki w brzu­chu”, do­szły wspól­nie do wnio­sku, że ma­ją cał­ko­wi­cie od­mien­ne cha­rak­te­ry i nie po­tra­fią stwo­rzyć szczę­śli­wej ro­dzi­ny, za­tem de­cy­zja o roz­sta­niu jest naj­roz­sąd­niej­szym roz­wią­za­niem.

Co jest istot­ne – roz­wód bez orze­ka­nia o wi­nie moż­na uzy­skać już na pierw­szej roz­pra­wie roz­wo­do­wej, gdy mał­żon­ko­wie zgod­nie po­twier­dzą przed Są­dem, że na­stą­pił cał­ko­wi­ty, tr­wa­ły i zu­peł­ny roz­kład po­ży­cia mał­żeń­skie­go i zre­zy­gnu­ją z do­cho­dze­nia wi­ny za roz­pad mał­żeń­stwa oraz z są­do­we­go po­dzia­łu ma­jąt­ku, któ­re­go moż­na do­ko­nać w każ­dej chwi­li w odręb­nym po­stę­po­wa­niu przed Są­dem al­bo u no­ta­riu­sza. Spra­wa nie­co się kom­pli­ku­je, gdy mał­żon­ko­wie po­sia­da­ją ma­ło­let­nie dzie­ci. W ta­kiej sy­tu­acji Sąd – uwzględ­nia­jąc do­bro dzie­ci – powi­nien prze­słu­chać co naj­mniej jed­ne­go świad­ka i usta­lić, czy roz­wód nie wpły­nie ne­ga­tyw­nie na ich dal­szy pra­wi­dło­wy roz­wój. Mu­si rów­nież roz­strzy­gnąć o wła­dzy ro­dzi­ciel­skiej nad wspól­ny­mi ma­ło­let­ni­mi dzieć­mi oboj­ga ro­dzi­ców i o kon­tak­tach ro­dzi­ców z dziec­kiem, a tak­że o ali­men­tach na wspól­ne ma­ło­let­nie dzie­ci, czy­li usta­lić, w ja­kiej wy­so­ko­ści każ­dy z mał­żon­ków jest obo­wią­za­ny do po­no­sze­nia kosz­tów utrzy­ma­nia i wy­cho­wa­nia dziec­ka.

To automatycznie powoduje wydłużenie czasu postępowania i wydania wyroku rozwodowego. Można jednak liczyć na to, że zgodne stanowisko małżonków w kwestii orzeczenia rozwodu, ich pełny kompromis i profesjonalnie opracowany pozew spowodują, iż na pierwszej rozprawie usłyszą już wyrok rozwodowy. Takie rozwiązanie z pewnością zaoszczędzi małżonkom czasu, nerwów i pieniędzy!

Na­to­miast, je­śli je­den z mał­żon­ków (lub obo­je) zło­ży po­zew o roz­wód z orze­ka­niem o wi­nie, to wów­czas spra­wa roz­wo­do­wa mo­że się za­koń­czyć orze­cze­niem o wi­nie któ­re­goś mał­żon­ka za roz­pad po­ży­cia mał­żeń­skie­go. Ten wa­riant wią­że się jed­nak z dłu­go­trwa­ły­mi, nie­przy­jem­ny­mi i stre­su­ją­cy­mi ba­ta­lia­mi są­do­wy­mi, w któ­rych mał­żon­ko­wie wy­ty­ka­ją so­bie wza­jem­nie błę­dy, wal­czą o pie­nią­dze, o opie­kę nad dzieć­mi i nie­rzad­ko sto­su­ją wo­bec sie­bie „ch­wy­ty po­ni­żej pa­sa”, by tyl­ko osią­gnąć swój cel. Naj­czę­ściej po­wo­ły­wa­ni są świad­ko­wie, a cza­sem bie­gli są­do­wi. Ta­kie spra­wy – w za­leż­no­ści od na­si­le­nia kon­flik­tu mał­żon­ków – mo­gą po­trwać na­wet kil­ka lat. Jed­nak mi­mo wszyst­kie­go, cza­sem war­to zde­cy­do­wać się na ta­ki krok, gdyż mał­żo­nek, któ­re­go wy­łącz­ną wi­nę roz­padu po­ży­cia mał­żeń­skie­go orzek­nie sąd, nie mo­że się ubie­gać o ali­men­ty na sie­bie od współmał­żon­ka w sy­tu­acji, gdy­by po­padł w nie­do­sta­tek. Z prak­ty­ki wie­my, iż pol­skie są­dy w więk­szo­ści przy­pad­ków sto­ją po stro­nie ko­biet (cho­ciaż w ostat­nich la­ta to za­czy­na się zmie­niać), więc to głów­nie one de­cy­du­ją się na ta­ki krok. Po­zew o roz­wód z orze­ka­niem o wi­nie ma ra­cję by­tu je­dy­nie wów­czas, gdy je­den z mał­żon­ków po­no­si ewi­dent­ną i za­mie­rzo­ną wi­nę za roz­pad mał­żeń­stwa. W sy­tu­acji, gdy obie stro­ny ma­ją swo­je „grzesz­ki” lub wi­na le­ży gdzieś po środ­ku, nie war­to „prać bru­dó­w” w są­dzie i to­czyć ze so­bą wo­jen, gdyż cier­pi na tym przede wszyst­kim do­bro dzie­ci – o ile mał­żon­ko­wie je po­sia­da­ją – oraz na­sze zdro­wie, czas i kie­szeń.

De­cy­du­jąc się na roz­wód, war­to rów­nież sko­rzy­stać z po­mo­cy pro­fe­sjo­na­li­sty – ad­wo­ka­ta, któ­ry spo­rzą­dzi po­zew za­wie­ra­ją­cy wszyst­kie nie­zbęd­ne ele­men­ty pi­sma pro­ce­so­we­go, co umoż­li­wi spraw­ne i przede wszyst­kim szyb­kie po­stę­po­wa­nie, a tak­że po­zwo­li unik­nąć wie­lu błę­dów for­mal­nych i wzy­wa­nia przez Sąd do ich uzu­peł­nie­nia, co znacz­nie wy­dłu­ża po­stę­po­wa­nie roz­wo­do­we. Po­za tym pro­fe­sjo­na­li­sta – ad­wo­kat ma zdro­wy dy­stans do spra­wy, któ­re­go roz­wo­dzą­cym się mał­żon­kom czę­sto bra­ku­je. Po pro­stu ta­cy je­ste­śmy, że w spra­wach, któ­re nas do­ty­czą, emo­cje bio­rą gó­rę nad zdro­wym roz­sąd­kiem, co na ogół koń­czy się dla nas źle, po­nie­waż za­pa­da­ją nie­ko­rzyst­ne de­cy­zje, któ­re póź­niej trud­no jest od­wró­cić.

Adwo­kat dr Iwo­na Zie­lin­ko


JAKIE WARUNKI TRZEBA SPEŁNIĆ BY UZYSKAĆ ROZWÓD?

Od ja­kie­goś cza­su my­ślisz o roz­wo­dzie z swo­im mał­żon­kiem i za­sta­na­wiasz się, ja­kie kry­te­ria trze­ba speł­nić, by go uzy­skać? De­cy­du­jąc się na tak po­waż­ny krok, ja­kim jest roz­wód, na­le­ży pa­mię­tać, że nie w każ­dym przy­pad­ku bę­dzie on moż­li­wy. Wa­run­kiem uzy­ska­nia roz­wo­du jest bo­wiem speł­nie­nie wszyst­kich po­niż­szych prze­sła­nek usta­wo­wych:

1. mu­si na­stą­pić tr­wa­ły i zu­peł­ny roz­kład mał­żeń­stwa. Prze­de wszyst­kim jest to zwią­za­ne z nie­od­w­ra­cal­nym ze­rwa­niem trzech pod­sta­wo­wych wię­zi mał­żeń­skich: go­spo­dar­czej, emo­cjo­nal­nej i fi­zycz­nej. Co to ozna­cza? Jest to tzw. se­pa­ra­cja od sto­łu i ło­ża, czy­li mał­żon­ko­wie ży­ją na wła­sny ra­chu­nek, nie pro­wa­dzą już wspól­ne­go go­spo­dar­stwa do­mo­we­go, nie łą­czy ich uczu­cie, usta­ło ich po­ży­cie cie­le­sne i nie wi­dzą już szans na kon­ty­nu­owa­nie związ­ku. Na­le­ży pa­mię­tać, że bez ele­men­tu tr­wa­ło­ści i zu­peł­no­ści Sąd nie mo­że udzie­lić roz­wo­du;

2. pomimo istnienia trwałego i zupełnego rozpadu pożycia małżeńskiego orzeczenie rozwodu jest niedopuszczalne jeśli:
• wskutek rozwodu miałoby ucierpieć dobro wspólnych małoletnich dzieci małżonków (przykład -> dziecko źle znosi rozstanie rodziców, jest apatyczne, chwiejne emocjonalnie, zbuntowane, uczęszcza do psychologa);
• jeżeli z innych względów rozwód byłby sprzeczny z zasadami współżycia społecznego, czyli w sytuacji, gdy rozwód prowadziłby do rażącej krzywdy małżonka sprzeciwiającego się formalnemu rozstaniu (przykład: małżonek w pełni zdrowy chce się rozwieść z osobą niepełnosprawną, będącą na wózku inwalidzkim, która jest od niego uzależniona);
• jeżeli rozwodu żąda jeden z małżonków wyłącznie winny rozpadu pożycia, a drugi nie godzi się na rozwód, a odmowa ta nie jest sprzeczna z zasadami współżycia społecznego (przykład -> rozwodu żąda małżonek, który dopuścił się zdrady lub który opuścił małżonka, prowadził lekkomyślny tryb życia, nie dbał o rodzinę, a drugi małżonek nie wyraża zgody na rozwią- zanie małżeństwa). Jeśli wszystkie ww. kryteria zostały spełnione i Twoja decyzja o rozstaniu jest ostateczna i starannie przemyślana, nie trać czasu i złóż pozew rozwodowy w Sądzie właściwym dla miejsca zamieszkania małżonków lub skontaktuj się z doświadczonym w sprawach rozwodowych adwokatem, który pomoże Ci przejść całą procedurę rozwodową i zatroszczy się o Twoje interesy w niniejszym postępowaniu.

Adwo­kat dr Iwo­na Zie­lin­ko


CZYM JEST ROZWÓD Z ORZEKANIEM O WINIE? ŻONA VS. MĄŻ

Ro­zwo­dy są za­zwy­czaj jed­ną z naj­bar­dziej stre­su­ją­cych, wręcz trau­ma­tycz­nych sy­tu­acji w ży­ciu każ­de­go czło­wie­ka. Oso­ba, któ­ra de­cy­du­je się na tak dia­me­tral­ny krok, nie­rzad­ko za­da­je so­bie py­ta­nia, ile spra­wa roz­wo­do­wa mo­że po­trwać i ja­ki bę­dzie jej prze­bieg. Naj­szyb­szym i naj­mniej stre­su­ją­cym wa­rian­tem jest zło­że­nie do Są­du przez mał­żon­ków po­zwu roz­wo­do­we­go, w któ­rym żą­da­ją roz­wo­du bez orze­ka­nia o wi­nie. W ni­niej­szej sy­tu­acji roz­wód jest przy­zna­wa­ny za obo­pól­ną zgo­dą mał­żon­ków i mał­żeń­stwo mo­że się za­koń­czyć już na pierw­szej roz­pra­wie roz­wo­do­wej. Po­zwa­la to za­osz­czę- dzić nam cza­su, ner­wów i pie­nię­dzy. Jed­nak nie wszy­scy wy­bie­ra­ją to pro­ste i „be­zbo­le­sne” roz­wią­za­nie.

W sy­tu­acji, gdy je­den z mał­żon­ków zło­ży po­zew o roz­wód z orze­ka­niem o wi­nie,

sprawa rozwodowa może się zakończyć orzeczeniem o winie danego małżonka za rozpad pożycia małżeńskiego. Ten wariant wiąże się zazwyczaj z długotrwałymi, nieprzyjemnymi i stresującymi bataliami sądowymi, w których małżonkowie wytykają sobie wszystkie błędy, walczą o pieniądze, o opiekę nad dziećmi i nierzadko stosują wobec siebie „chwyty poniżej pasa”, by tylko osiągnąć swój cel. Sala sądowa przypomina ring bokserski, a małżonkowie – każde w swoim narożniku – przygotowywują się do ataku i zadania skutecznego ciosu, który zadecyduje o ich wygranej. Najczęściej powoływani są świadkowie, a czasem także biegli sądowi. Takie sprawy – w zależności od nasilenia konfliktu małżonków – mogą potrwać nawet kilka lat. Jednak mimo wszystkiego, czasem warto zdecydować się na taki krok, gdyż małżonek, któ- rego winę orzeknie sąd, nie może się ubiegać o alimenty na siebie od współ- małżonka w sytuacji, gdyby popadł w niedostatek. Natomiast małżonek niewinny może ubiegać się o alimenty od małżonka winnego.

Z prak­ty­ki wie­my, iż pol­skie Są­dy w więk­szo­ści przy­pad­ków sto­ją po stro­nie ko­biet (cho­ciaż w ostat­nich la­tach to za­czy­na się zmie­niać), więc to głów­nie one de­cy­du­ją się roz­wód z orze­ka­niem o wi­nie, za­rzu­ca­jąc mę­żo­wi zdra­dę, za­nie­dby­wa­nie ro­dzi­ny, al­ko­ho­lizm czy też sto­so­wa­nie prze­mo­cy. Co jest istot­ne – usta­le­nie wi­ny roz­kła­du po­ży­cia mo­że mieć rów­nież wpływ na orze­cze­nie w przedmio­cie wła­dzy ro­dzi­ciel­skiej, któ­ra co praw­da nie po­wo­du­je po­zba­wie­nia mał­żon­ka wła­dzy ro­dzi­ciel­skiej, jej za­wie­sze­nia lub ogra­ni­cze­nia, jed­nak stwier­dze­nie wi­ny mał­żon­ka na­kła­da na Sąd obo­wią­zek do­głęb­ne­go zba­da­nia, czy da­ny mał­żo­nek po orze­cze­niu roz­wo­du bę­dzie spra­wo­wał wła­dzę ro­dzi­ciel­ską zgod­nie z do­brem dziec­ka i in­te­re­sem spo­łecz­nym.

Po­zew o roz­wód z orze­ka­niem o wi­nie jest słusz­ny je­dy­nie wów­czas, gdy je­den z mał­żon­ków po­no­si ewi­dent­ną i za­mie­rzo­ną wi­nę za roz­pad ma­ł- żeń­stwa, np. na sku­tek zdra­dy czy za­nie­dby­wa­nia ro­dzi­ny. W wy­pad­ku, gdy obie stro­ny ma­ją coś na su­mie­niu czy wi­na le­ży gdzieś po środ­ku, nie war­to „prać bru­dó­w” w są­dzie, to­czyć ze so­bą wo­jen, gdyż cier­pi na tym głów­nie do­bro dzie­ci – o ile mał­żon­ko­wie je po­sia­da­ją – oraz na­sze zdro­wie i kie­szeń.

Adwo­kat dr Iwo­na Zie­lin­ko


CZY „WIRTUALNY ROMANS” STANOWI ZDRADĘ I MOŻE BYĆ POWODEM DO UZNANIA PRZEZ SĄD, ŻE MAŁŻONEK, KTÓRY DOPUŚCIŁ SIĘ TEGO TYPU „WYBRYKU” JEST WYŁĄCZNIE WINNY ROZPADU POŻYCIA MAŁŻEŃSKIEGO?

W dzi­siej­szych cza­sach zdra­da nie­wąt­pli­wie sta­no­wi naj­częst­szą przy­czy­nę roz­wo­dów. Jest to w du­żej mie­rze spo­wo­do­wa­ne roz­wo­jem tech­no­lo­gii, po­wszech­nym do­stę­pem do in­ter­ne­tu, po­wsta­wa­niem ko­lej­nych por­ta­li spo­łecz­no­ścio­wych, gdzie na każ­de­go z mał­żon­ków, a zwłasz­cza tych znu­dzo­nych co­dzien­ną mał­żeń­ską ru­ty­ną, czy­ha­ją róż­ne­go ro­dza­ju po­ku­sy. Pa­mię­taj­my, że oka­zja czy­ni zło­dzie­ja.

Jed­nak jak zde­fi­nio­wać zdra­dę? Mo­że­my wy­róż­nić zdra­dę fi­zycz­ną, któ­ra obej­mu­je m.in. po­ca­łun­ki, przy­tu­la­nie i przede wszyst­kim wszel­kie kon­tak­ty in­tym­ne z in­ną oso­bą oraz zdra­dę uczu­cio­wą, czy­li fan­ta­zjo­wa­nie o in­nej oso­bie, pi­sa­nie wia­do­mo­ści SMS-o­wych lub wia­do­mo­ści na por­ta­lach spo- łecz­no­ścio­wych o za­bar­wie­niu mi­ło­snym i ero­tycz­nym, jed­nak w tym wy­pad­ku nie do­cho­dzi do cie­le­snych kon­tak­tów z in­ną oso­bą. Nie ule­ga wąt­pli­wo­ści, że zdra­da fi­zycz­na mo­że być przy­czy­ną uzna­nia przez Sąd, że mał­żo­nek, któ­ry się jej do­pu­ścił, jest wy­łącz­nie win­ny roz­pa­du po­ży­cia.

Jak jest w przypadku zdrady emocjonalnej? W orzecznictwie Sądu Najwyższego przyjmuje się, że niewierność rozumiana jest nie tylko jako zdrada fizyczna, ale też wszelkie inne zachowanie małżonka wobec osoby płci przeciwnej, które mogą stwarzać pozory zdrady lub w inny sposób wykraczające poza granice przyjętej normalnie obyczajowości i przyzwoitości. W innym orzeczeniu Sąd Najwyższy stwierdził, że samo związanie się małżonka z inną osobą węzłem uczuciowym może być podstawą do żądania rozwodu z jego winy. Jeżeli w konkretnej sytuacji nie doszło do cudzołóstwa, ale były wyznania miłości, korespondencja o treści erotycznej, wówczas drugi małżonek może odczuć to zachowanie jako zerwanie więzi uczuciowej i moralnej. W takim wypadku, w zależności od konkretnych okoliczności, Sąd może to uznać za ważną przyczynę rozkładu pożycia małżeńskiego.  Istotne będzie jednak udowodnienie zdrady dla rozstrzygnięcia o winie małżonka. Można zatem oprócz zeznań świadków przedstawić jako dowody: filmy, zdjęcia, płyty, taśmy dźwiękowe, PrintScreeny korespondencji z różnych portali społecznościowych, typu Facebook o zabarwieniu miłosnym i erotycznym, bowiem katalog dowodów w procesie rozwodowym nie ma charakteru zamkniętego. Dowodem mogą być wszelkie fakty mające dla rozstrzygnięcia sprawy istotne znaczenie.

Je­śli za­tem przy­pad­kiem od­naj­dzie­my do­wo­dy „wir­tu­al­ne­go ro­man­su” part­ne­ra, mo­że­my śmia­ło wy­stą­pić o roz­wód z orze­ka­niem o wi­nie i przed­sta­wić wszel­kie­go ro­dza­ju do­wo­dy, ja­ki­mi dys­po­nu­je­my na po­twier­dze­nie ww. oko­licz­no­ści. W ta­kiej sy­tu­acji war­to sko­rzy­stać z po­mo­cy pro­fe­sjo­na­li­sty – ad­wo­ka­ta, któ­ry dzię­ki wie­dzy i do­świad­cze­niu po­mo­że nam uzy­skać naj­ko­rzyst­niej­sze dla nas roz­strzy­gnię­cie Są­du.

Adwo­kat dr Iwo­na Zie­lin­ko


ROZWÓD Z WINY OBU STRON

W spra­wach o roz­wód Sąd orze­ka, czy i któ­ry z mał­żon­ków po­no­si wi­nę za roz­pad po­ży­cia. Mał­żeń­stwo mo­że być bo­wiem roz­wią­za­ne na 4 spo­so­by:
• bez orze­ka­nia o wi­nie,
• z usta­le­niem, że żad­ne z mał­żon­ków nie po­no­si wi­ny za roz­pad po­ży­cia,
• z wy­łącz­nej wi­ny jed­ne­go z mał­żon­ków,
• z wi­ny oby­dwoj­ga mał­żon­ków.

Sąd jest zo­bli­go­wa­ny do prze­pro­wa­dze­nia po­stę­po­wa­nia do­wo­do­we­go, po za­koń­cze­niu któ­re­go mo­że dojść do wnio­sku, że win­ne za roz­pad po­ży­cia mał­żeń­skie­go są obie stro­ny – za­rów­no mąż, jak i żo­na. Ta­kie przy­pad­ki w prak­ty­ce zda­rza­ją się bar­dzo czę­sto. Prze­pi­sy Ko­dek­su ro­dzin­ne­go i opie­kuń­cze­go nie wpro­wa­dza­ją jed­nak roz­róż­nie­nia stop­nia wi­ny mał­żon­ków.

Orze­cze­nie roz­wo­du z wi­ny obu stron ozna­cza, że nie moż­na roz­róż­nić wi­ny więk­szej i wi­ny mniej­szej. Mał­żo­nek, któ­ry za­wi­nił jed­ną z wie­lu (kil­ku) przy­czyn roz­kła­du po­ży­cia, mu­si być uzna­ny za współ­win­ne­go, cho­ciaż­by dru­gi mał­żo­nek do­pu­ścił się wie­lu i to cięż­szych prze­wi­nień. Nie­do­pusz­czal­na jest bo­wiem kom­pen­sa­ta wza­jem­nych prze­wi­nień (wy­rok Są­du Ape­la­cyj­ne­go w Po­zna­niu, sygn. akt IACa 1422/03).

Jeśli w postępowaniu sądowym Sąd przykładowo ustali, że żona dopuściła się zdrady, a mąż roztrwonił większość pieniędzy na gry hazardowe, należy liczyć się z tym, że Sąd może uznać, że małżonkowie oboje ponoszą winę za rozpad małżeństwa.

Ten wa­riant wią­że się za­zwy­czaj z dłu­go­trwa­ły­mi, nie­przy­jem­ny­mi i stre­su­ją­cy­mi ba­ta­lia­mi są­do­wy­mi, w któ­rych mał­żon­ko­wie wy­ty­ka­ją so­bie wszyst­kie błę­dy, wal­czą o pie­nią­dze, o opie­kę nad dzieć­mi i nie­rzad­ko sto­su­ją wo­bec sie­bie „ch­wy­ty po­ni­żej pa­sa”, by tyl­ko osią­gnąć swój cel. Sa­la są­do­wa przy­po­mi­na ring bok­ser­ski, a mał­żon­ko­wie – każ­de w swo­im na­roż­ni­ku – przy­go­to­wu­ją się do ata­ku i za­da­nia sku­tecz­ne­go cio­su prze­ciw­ni­ko­wi, któ­ry za­de­cy­du­je o ich wy­gra­nej. Naj­czę­ściej po­wo­ły­wa­ni są świad­ko­wie, a cza­sem tak­że bie­gli są­do­wi. Ta­kie spra­wy w za­leż­no­ści od na­si­le­nia kon­flik­tu mał­żon­ków – mo­gą po­trwać na­wet kil­ka lat.

Co jest istot­ne – roz­wód z orze­cze­niem wi­ny obu stron ro­dzi pew­ne kon­se­kwen­cji praw­ne, m. in. w sfe­rze obo­wiąz­ku ali­men­ta­cyj­ne­go, bo­wiem w ta­kiej sy­tu­acji każ­dy z mał­żon­ków, któ­ry znaj­dzie się w nie­do­stat­ku mo­że do­ma­gać się ali­men­tów od dru­gie­go mał­żon­ka, któ­re ma­ją słu­żyć za­spo­ko­je­niu pod­sta­wo­wych po­trzeb ży­cio­wych, a nie wy­rów­na­niu po­zio­mu ży­cia. Je­śli jed­nak mał­żo­nek za­wrze no­wy zwią­zek mał­żeń­ski, ta­kie upraw­nie­nie już mu nie przy­słu­gu­je.

Adwo­kat dr Iwo­na Zie­lin­ko


CZY WARTO REZYGNOWAĆ Z ORZEKANIA O WINIE ZA ROZPAD ZWIĄZKU MAŁŻEŃSKIEGO ?

Ch­cesz wziąć szyb­ki roz­wód i przy oka­zji za­osz­czę­dzić so­bie stra­ty ner­wów, cza­su i pie­nię­dzy? W ta­kiej sy­tu­acji war­to zre­zy­gno­wać z orze­ka­nia o wi­nie za roz­pad po­ży­cia mał­żeń­skie­go, bo­wiem naj­szyb­szym i naj­mniej bo­le­snym roz­wią­za­niem jest roz­wód bez orze­ka­nia o wi­nie. Moż­na go uzy­skać już na pierw­szej roz­pra­wie roz­wo­do­wej, gdy mał­żon­ko­wie zgod­nie po­twier­dzą przed Są­dem, że na­stą­pił cał­ko­wi­ty, tr­wa­ły i zu­peł­ny roz­kład po­ży­cia mał­żeń­skie­go i zre­zy­gnu­ją z do­cho­dze­nia wi­ny za roz­pad mał­że­ń- stwa oraz z są­do­we­go po­dzia­łu ma­jąt­ku, któ­re­go moż­na do­ko­nać w każ­dej chwi­li w odręb­nym po­stę­po­wa­niu przed Są­dem al­bo u no­ta­riu­sza. Spra­wa nie­co się kom­pli­ku­je, gdy mał­żon­ko­wie po­sia­da­ją ma­ło­let­nie dzie­ci. W ta­kiej sy­tu­acji Sąd – uwzględ­nia­jąc do­bro dzie­ci – powi­nien prze­słu­chać co naj­mniej jed­ne­go świad­ka i usta­lić, czy roz­wód nie wpły­nie ne­ga­tyw­nie na ich dal­szy pra­wi­dło­wy roz­wój. Mu­si rów­nież roz­strzy­gnąć o wła­dzy ro­dzi­ciel­skiej nad wspól­ny­mi ma­ło­let­ni­mi dzieć­mi oboj­ga ro­dzi­ców i o kon­tak­tach ro­dzi­ców z dziec­kiem, a tak­że o obo­wiąz­ku ali­men­ta­cyj­nym,

tj. w jakiej wysokości każdy z małżonków jest obowiązany do ponoszenia kosztów utrzymania i wychowania dziecka. To automatycznie powoduje wydłużenie czasu postępowania i wydania wyroku rozwodowego.

De­cy­du­jąc się na roz­wód z orze­ka­niem o wy­łącz­nej wi­nie mał­żon­ka, trze­ba li­czyć się z tym, że ta­kie po­stę­po­wa­nie – w za­leż­no­ści od na­si­le­nia kon­flik­tu mał­żon­ków – mo­że po­trwać na­wet kil­ka lat i wią­że się to naj­czę­ściej z nie­przy­jem­ny­mi i stre­su­ją­cy­mi ba­ta­lia­mi są­do­wy­mi, w któ­rych mał­żon­ko­wie wy­ty­ka­ją so­bie wszyst­kie błę­dy, wal­czą o pie­nią­dze, o opie­kę nad dzieć­mi i nie­rzad­ko sto­su­ją wo­bec sie­bie „ch­wy­ty po­ni­żej pa­sa”, by tyl­ko osią­gnąć swój cel. Naj­czę­ściej po­wo­ły­wa­ni są świad­ko­wie, a cza­sem tak­że bie­gli są­do­wi. Jed­nak mi­mo wszyst­kiego, nie­któ­rzy de­cy­du­ją się na ta­ki krok, gdyż mał­żo­nek, któ­re­go wy­łącz­ną wi­nę orzek­nie sąd, nie mo­że się ubie­gać o ali­men­ty na sie­bie od współmał­żon­ka w sy­tu­acji, gdy­by po­padł w nie­do­sta­tek. Z prak­ty­ki wie­my, iż pol­skie Są­dy w więk­szo­ści przy­pad­ków sto­ją po stro­nie ko­biet (cho­ciaż w ostat­nich la­tach to się zmie­nia), więc to głów­nie one de­cy­du­ją się na ta­ki krok. Po­zew o roz­wód z orze­ka­niem o wi­nie ma ra­cję by­tu je­dy­nie wów­czas, gdy je­ste­śmy w sta­nie wy­ka­zać, że je­den z mał­żon­ków po­no­si ewi­dent­ną i za­mie­rzo­ną wi­nę za roz­pad mał­że­ń- stwa, co wy­ma­ga sta­ran­ne­go opra­co­wa­nia stra­te­gii w spra­wie i przy­go­to­wa­nia do­wo­dów, któ­re prze­ko­na­ją Sąd. Dla­te­go war­to sko­rzy­stać z do­świad­czo­ne­go w te­go ty­pu spra­wach fa­chow­ca – ad­wo­ka­ta, któ­ry pomo­że nam spra­wie przejść przez ten trud­ny mo­ment w ży­ciu i wy­wal­czy dla nas ko­rzyst­ne roz­strzy­gnię­cie, któ­re bę­dzie pro­cen­to­wa­ło przez na­stęp­ne la­ta na­sze­go ży­cia.

Adwo­kat dr Iwo­na Zie­lin­ko


CZY ŚLUB ZAWARTY ZA GRANICĄ JEST WAŻNY NA TERYTORIUM POLSKI ?

Ślub na pięk­nej tro­pi­kal­nej pla­ży lub w in­nej eg­zo­tycz­nej, ro­man­tycz­nej sce­ne­rii bądź w Las Ve­gas – świa­to­wej sto­li­cy roz­ryw­ki? Pew­nie nie­jed­no­krot­nie każ­da oso­ba pla­nu­ją­ca ślub ma­rzy­ła o ta­kim roz­wią­za­niu i jed­no­cze­śnie za­sta­na­wia­ła się, czy ślub za­war­ty za gra­ni­cą jest waż­ny w na­szym kra­ju i ja­kie ro­dzi kon­se­kwen­cje praw­ne.

Na­le­ży pa­mię­tać, że co do za­sa­dy za­war­cie związ­ku mał­żeń­skie­go po­za gra­ni­ca­mi na­sze­go kra­ju pod­le­ga re­gu­la­cjom pań­stwa, na te­ry­to­rium któ- re­go to zda­rze­nie ma miej­sce. Zgod­nie z kon­wen­cją no­wo­jor­ską, któ­rej Pol­ska jest stro­ną, męż­czyź­ni i ko­bie­ty, bez wzglę­du na ja­kie­kol­wiek róż­ni­ce ras, na­ro­do­wo­ści lub wy­zna­nia, ma­ją pra­wo po osią­gnię­ciu peł­no­let­nio- ści do za­war­cia mał­żeń­stwa i za­ło­że­nia ro­dzi­ny. Mał­żeń­stwo mo­że być za­war­te je­dy­nie za swo­bod­nie wy­ra­żo­ną peł­ną zgo­dą przy­szłych mał­żon­ków, za­tem żad­ne pań­stwo, któ­re jest stro­ną tej kon­wen­cji, nie mo­że od­mó­wić ni­ko­mu, kto speł­nia te wa­run­ki, przy­zna­nia pra­wa do za­war­cia mał­żeń­stwa na swo­im te­ry­to­rium.

Mał­żeń­stwa za­war­te na te­ry­to­rium Pol­ski pod­le­ga­ją re­je­stra­cji w pol­skich księ­gach sta­nu cy­wil­ne­go, po­dob­nie jak w dro­dze wy­jąt­ku – mał­żeń­stwa za­wie­ra­ne za gra­ni­cą. Jed­nak by mał­żeń­stwa za­wie­ra­ne za gra­ni­cą wy­wie­ra- ły skut­ki praw­ne na te­ry­to­rium Pol­ski, mu­szą ulec ujaw­nie­nia w pol­skich księ­gach sta­nu cy­wil­ne­go. Akt mał­żeń­stwa nie za­re­je­stro­wa­ny w za­gra­nicz­nych księ­gach sta­nu cy­wil­ne­go, moż­na za­re­je­stro­wać w pol­skich ak­tach.

W tej sytuacji należy jednak uprawdopodobnić przed kierownikiem urzędu stanu cywilnego, że małżeństwo zawarte za granicą nie zostało wpisane w tamtejszych księgach stanu cywilnego, który może jednocześnie zażądać dowodów potwierdzających prawdziwość zawarcia małżeństwa.

Je­śli akt mał­żeń­stwa zo­stał za­re­je­stro­wa­ny w za­gra­nicz­nych księ­gach sta­nu cy­wil­ne­go moż­na na wnio­sek oso­by za­in­te­re­so­wa­nej, czy­li mał­żon­ka bądź z urzę­du na pod­sta­wie od­pi­su te­go ak­tu moż­na wpi­sać akt do pol­skich ksiąg sta­nu cy­wil­ne­go. Wła­ści­wym jest urząd sta­nu cy­wil­ne­go miej­sca za­miesz­ka­nia wnio­sko­daw­cy, nie­za­leż­nie od upły­wu cza­su od da­ty za­war­cia mał­żeń­stwa.

W każ­dym przy­pad­ku kie­row­nik urzę­du sta­nu cy­wil­ne­go mu­si zba­dać, czy mał­żeń­stwo za­war­te za gra­ni­cą jest do­pusz­czal­ne w świe­tle pra­wa pol­skie­go. Nie moż­na bo­wiem wpi­sać do pol­skich ksiąg sta­nu cy­wil­ne­go ak­tu mał­żeń­stwa, za­war­tego wpraw­dzie zgod­nie z prze­pi­sa­mi pra­wa ob­ce­go, je- że­li za­cho­dzą oko­licz­no­ści wy­łą­cza­ją­ce za­war­cie ta­kie­go mał­żeń­stwa we­dług pra­wa pol­skie­go (np. gdy mał­żeń­stwo za­war­ły oso­by tej sa­mej płci lub gdy mał­żeń­stwo zo­sta­ło za­war­te na czas okre­ślo­ny). Do oce­ny moż­no­ści za­war­cia mał­żeń­stwa przez oby­wa­te­la pol­skie­go sto­su­je bo­wiem pra­wo pol­skie.  Rów­nież ba­da­niu pod­le­ga for­ma za­war­cia mał­żeń­stwa – nie mo­że ona być do­wol­na – wła­ści­we bę­dzie w ta­kiej sy­tu­acji pra­wo miej­sca za­war­cia ma­ł- żeń­stwa, bądź też for­ma wy­ma­ga­na pra­wem oj­czy­stym oboj­ga mał­żon­ków łącz­nie. Jeże­li mał­żon­ko­wie są oby­wa­te­lami róż­nych państw, mu­szą być za­cho­wa­ne wy­ma­ga­nia prze­wi­dzia­ne w obu oj­czy­stych sys­te­mach praw­nych. W ra­zie usta­le­nia, że akt sta­nu cy­wil­ne­go nie od­po­wia­da wa­run­kom do­ko­na­nia je­go ujaw­nie­nia w pol­skich księ­gach sta­nu cy­wil­ne­go, kie­row­nik urzę­du sta­nu cy­wil­ne­go wy­da de­cy­zję od­mow­ną.

Za­tem do­peł­nia­jąc wszel­kich for­mal­no­ści i speł­nia­jąc jed­no­cze­śnie wszyst­kie wy­ma­ga­ne kry­te­ria, ślub za­war­ty za gra­ni­cą mo­że być waż­ny na te­ry­to­rium Pol­ski.

Adwo­kat dr Iwo­na Zie­lin­ko


CZY ZAWIERAJĄC MAŁŻEŃSTWO KOBIETA MUSI PRZYJĄĆ NAZWISKO MĘŻA ?

W Pol­sce tra­dy­cją pie­lę­gno­wa­ną od wie­lu po­ko­leń jest, by ko­bie­ta wy­cho­dzą­ca za mąż przyj­mo­wa­ła na­zwi­sko ro­do­we mę­ża i jest to naj­czę­ściej spo­ty­ka­ny wa­riant w na­szej kul­tu­rze. Pol­skie pra­wo obec­nie po­zo­sta­wia mał­żon­kom moż­li­wość wy­bo­ru na­zwi­ska po ślu­bie w oświad­cze­niu skła­da­nym do Urzę­du Sta­nu Cy­wil­ne­go, gdzie ma­my do wy­bo­ru na­stę­pu­ją­ce wa­rianty:

• żo­na mo­że przy­jąć na­zwi­sko ro­do­we mę­ża,
• mąż mo­że przy­jąć na­zwi­sko ro­do­we żo­ny,
• do na­zwi­ska ro­do­we­go żo­ny moż­na do­dać na­zwi­sko ro­do­we mę­ża,

• do nazwiska rodowego męża można dodać nazwisko rodowe żony,
• oboje małżonkowie mogą pozostać przy swoich nazwiskach rodowych.

Co­raz po­pu­lar­niej­szym roz­wią­za­niem w do­bie rów­no­upraw­nie­nia jest ostat­ni wa­riant, zwłasz­cza dla ko­biet suk­ce­su – sa­mo­dziel­nych, z du­żą po­zy­cją za­wo­do­wą, tj. ko­biet bi­zne­su i na­uki, ar­ty­stek, po­li­ty­ków dla któ­rych zmia­na na­zwi­ska wią­za­ła­by się z prze­bu­do­wą do­tych­cza­so­wej ka­rie­ry. Obo­je mał­żon­ko­wie po­zo­sta­ją przy swo­ich na­zwi­skach ro­do­wych rów­nież w sy­tu­acji, gdy nie zło­ży­li oświad­cze­nia o wy­bo­rze na­zwi­ska do USC.

Naj­bar­dziej kom­pro­mi­so­wym roz­wią­za­niem, tzw. zło­tym środ­kiem, wy­da­je się jed­nak przy­ję­cie na­zwi­ska dwu­czło­no­we­go, któ­re pod­kre­śla zmia­nę sta­nu cy­wil­ne­go, jed­nak nie po­wo­du­je cał­ko­wi­te­go od­cię­cia się od wła­snych ko­rze­ni ro­do­wych. Ten wa­riant rów­nież w ostat­nim okre­sie zy­skał na po­pu­lar­no­ści.

Na­le­ży pa­mię­tać, że do­ko­nu­jąc zmia­ny brzmie­nia na­zwi­ska po ślu­bie na­le­ży wy­mie­nić wszyst­kie do­ku­men­ty, ta­kie jak do­wód oso­bi­sty, pra­wo jaz­dy, pasz­port, do­wód re­je­stra­cyj­ny po­jaz­du itp. oraz po­in­for­mo­wać o za­ist­nia­łym fak­cie wszyst­kie in­sty­tu­cje, z któ­ry­mi je­ste­śmy zwią­za­ni umo­wa­mi, np. ban­ki.

Adwo­kat dr Iwo­na Zie­lin­ko


CZY JEŚLI NIE WYRAŻĘ ZGODY NA ROZWÓD TO MĄŻ GO DOSTANIE ?

Nie­jed­no­krot­nie zda­rza­ją się sy­tu­ację, że żo­na nie chce się zgo­dzić na roz­wód. Nie mu­si to ozna­czać, że Sąd od ra­zu od­da­li po­wódz­two mę­ża, tyl­ko jest zo­bo­wią­za­ny szcze­gó­ło­wo zba­dać mo­ty­wy oboj­ga mał­żon­ków i usta­lić, czy orze­cze­nie roz­wo­du jest moż­li­we. Wa­run­kiem uzy­ska­nia roz­wo­du jest bo­wiem speł­nie­nie wszyst­kich po­niż­szych prze­sła­nek usta­wo­wych:

1. mu­si na­stą­pić tr­wa­ły i zu­peł­ny roz­kład mał­żeń­stwa. Prze­de wszyst­kim jest to zwią­za­ne z nie­od­w­ra­cal­nym ze­rwa­niem 3 pod­sta­wo­wych wię­zi ma­ł- żeń­skich: go­spo­dar­czej, emo­cjo­nal­nej i fi­zycz­nej. Co to ozna­cza? Jest to tzw. se­pa­ra­cja od sto­łu i ło­ża, czy­li mał­żon­ko­wie ży­ją na wła­sny ra­chu­nek, nie pro­wa­dzą już wspól­ne­go go­spo­dar­stwa do­mo­we­go, nie łą­czy ich uczu­cie, usta­ło ich po­ży­cie cie­le­sne i nie wi­dzą już szans na kon­ty­nu­owa­nie związ­ku. Na­le­ży pa­mię­tać, że bez ele­men­tu tr­wa­ło­ści i zu­peł­no­ści Sąd nie mo­że udzie­lić roz­wo­du;

2. pomimo istnienia trwałego i zupełnego rozpadu pożycia małżeńskiego orzeczenie rozwodu jest niedopuszczalne jeśli:

• wsku­tek roz­wo­du mia­ło­by ucier­pieć do­bro wspól­nych ma­ło­let­nich dzie­ci mał­żon­ków (przy­kład -> dziec­ko źle zno­si roz­sta­nie ro­dzi­ców, jest apa­tycz­ne, chwiej­ne emo­cjo­nal­nie, zbun­to­wa­ne, uczęsz­cza do psy­cho­lo­ga mo­że unie­moż­li­wić orze­cze­nie roz­wo­du);

• je­że­li z in­nych wzglę­dów roz­wód był­by sprzecz­ny z za­sa­da­mi współ­ży­cia spo­łecz­ne­go, czy­li w sy­tu­acji, gdy roz­wód pro­wa­dził­by do ra­żą­cej krzyw­dy mał­żon­ka sprze­ci­wia­ją­ce­go się for­mal­ne­mu roz­sta­niu (przy­kład -> roz­wo­du żą­da mąż cięż­ko cho­rej ko­bie­ty, a ona nie wy­ra­ża na nie­go zgo­dy, gdyż po­zo­sta­ła­by bez opie­ki i środ­ków do ży­cia);

• je­że­li roz­wo­du żą­da je­den z mał­żon­ków wy­łącz­nie win­ny roz­pa­du po­ży­cia, a dru­gi nie go­dzi się na roz­wód, a od­mo­wa ta nie jest sprzecz­na z za­sa­da­mi współ­ży­cia spo­łecz­ne­go (przy­kład -> je­że­li roz­wo­du żą­da mał­żo­nek, któ­ry do­pu­ścił się zdra­dy lub któ­ry opu­ścił mał­żon­ka, pro­wa­dził lek­ko­myśl­ny tryb ży­cia, nie dbał o ro­dzi­nę).

Je­śli brak zgo­dy na roz­wód wy­ni­ka z czy­stej zło­śli­wo­ści mał­żon­ka, a wszyst­kie ww. prze­słan­ki po­zy­tyw­ne zo­sta­ną speł­nio­ne i nie wy­stą­pi żad­na prze­słan­ka ne­ga­tyw­na, ist­nie­je du­że praw­do­po­do­bień­stwo, że Sąd mi­mo wszyst­kiego orzek­nie roz­wód. Brak zgo­dy na roz­wód nie jest bo­wiem for­mal­ną prze­szko­dą do roz­wią­za­nia mał­żeń­stwa.

Adwo­kat dr Iwo­na Zie­lin­ko


CZYM ZAJMUJE SIĘ MEDIATOR?

W każdej rodzinie zdarzają się konflikty i powstają różnego rodzaju spory, w wyniku których najczęściej cierpi dobro dziecka. W takiej sytuacji, gdy rodzice nie są w stanie dojść do kompromisu, warto skorzystać z pomocy wykwalifikowanego, doświadczonego i przede wszystkim bezstronnego mediatora, którego zaletą jest umiejętność łagodzenia konfliktów i łatwość rozpoznawania oczekiwań stron. Mediacja rodzinna jest bowiem swoistą próbą zażegnania konfliktów i doprowadzenia do ugodowego rozwiązania, satysfakcjonującego obie strony. Mediator ma za zadanie wysłuchać obie strony, które muszą spróbować wykazać się dobrą wolą i powstrzymać niepotrzebne emocje, a mediator nie może stronom nic narzucić.

Mediacja pozwala uniknąć zaognienia konfliktu, zmniejsza koszty i przyśpiesza osią- gnięcie rozwiązań kwestii spornych.

Skie­ro­wa­nie stron do me­dia­cji mo­że być rów­nież na­ka­za­ne przez Sąd w spra­wach o roz­wód, jed­nak stro­ny mu­szą wy­ra­zić zgo­dę na me­dia­cję. Czę­sto skut­kiem ta­kich me­dia­cji jest wy­co­fa­nie po­zwu roz­wo­do­we­go i po­jed­na­nie się mał­żon­ków lub za­ła­twie­nie in­nych istot­nych spraw, np. zwią- za­nych z ali­men­ta­cją dziec­ka, ure­gu­lo­wa­niem wza­jem­nych kon­tak­tów.

Adwo­kat dr Iwo­na Zie­lin­ko


DO CZEGO MOŻE SIĘ PRZYDAĆ PSYCHOLOG PRZY ROZWODZIE ?

Rozwód często bywa traumatycznym przeżyciem dla małżonków, gdyż trzeba zbudować wszystko od nowa. Pojawia się ból, rozczarowanie, bezradność, żal po rozstaniu. Po rozwodzie trzeba zbudować bowiem wszystko od nowa. By uporać się z tymi wszystkimi uczuciami i móc znowu cieszyć się życiem, warto skorzystać z pomocy psychologa, który może uświadomić nam, że nasze nowe życie może być dużo lepsze od tego co się skończyło i jednocześnie pomoże nam uporać się ze stratą.

Ponadto zaświadczenia od psychologa o uczęszczaniu na terapię w dzisiejszym czasach stają się coraz bardziej popularnym i coraz częściej stosowanym dowodem w postępowaniu sądowym o rozwód z orzekaniem o winie jednego z małżonków za rozpad pożycia małżeńskiego. Jeśli ten problem dotyczy Ciebie, zadbaj o to, aby psycholog, do którego uczęszczasz na terapię – w razie potrzeby – wystąpił przed sądem w charakterze świadka lub biegłego. Z doświadczenia wiemy, że niektórzy psychologowie nie lubią występować przed sądem, dlatego też warto uzgodnić te kwestie przed podjęciem terapii.

Adwo­kat dr Iwo­na Zie­lin­ko


DO CZEGO MOŻE SIĘ PRZYDAĆ DETEKTYW PRZY ROZWODZIE ?

Decydując się na rozwód, należy zastanowić się, kto ponosi winę za rozpad małżeństwa, np. z powodu zdrady, przemocy psychicznej lub fizycznej, alkoholizmu, oszustwa, niegospodarności i jak tą winę można udowodnić przed Sądem. Wystarczą czytelne i jednoznaczne dowody potwierdzające te fakty, które jednak czasem trudno samemu uzyskać. Nie należy zapominać, że kwestia udowodnienia winy współmałżonka przy rozwodzie jest kluczowa dla pozytywnego zakończenia sprawy rozwodowej i ochrony naszych interesów. W takich sytuacjach, przed wszczęciem procedury rozwodowej warto zwrócić się do doświadczonego adwokata, który odpowiednio pokieruje sprawą, zwiększając szanse na korzystny dla Państwa wynik.

W ta­kiej sy­tu­acji, zwłasz­cza je­śli po­dej­rze­wa­my mał­żon­ka o nie­wier­ność i chce­my wy­stą­pić do Są­du o roz­wód z orze­ka­niem o wi­nie, nie­zbęd­na mo­że się oka­zać po­moc de­tek­ty­wa, któ­ry pomo­że nam uzy­skać ob­szer­ną do­ku­men­ta­cję w po­sta­ci zdjęć, na­grań au­dio i ra­por­tów. Ma­te­riał do­wo­do­wy mo­żemy wzbo­ga­cić o ze­zna­nia świad­ków, ema­ile i smsy oraz wia­do­mo­ści in­ter­ne­to­we z róż­nych por­ta­li spo­łecz­no­ścio­wych,

jeśli uda nam się wejść w ich posiadanie. Detektyw przede wszystkim będzie starał się ustalić plan dnia współmałżonka, jego najbliższe otoczenie, źródła utrzymania, składniki majątkowe, dane adresowe i personalne kochanków oraz inne czynniki, mające istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy i orzeczenie rozwodu z orzekaniem o winie. Istotny jest fakt, iż detektyw może zeznawać w sądzie w charakterze świadka. Wszelkie zebrane przez niego materiały mogą być również pomocne przy kwestiach podziału majątku, alimentacji, władzy rodzicielskiej oraz kontaktów z małoletnim dzieckiem. Należy jednak pamiętać, aby korzystać z usług licencjonowanych detektywów, którzy mają możliwość przetwarzania danych osobowych osób bez ich zgody i zebrane przez nich informacje mogą stanowić dowód przed Sądem. Decydując się na pomoc detektywa bez licencji należy liczyć się z tym, że Sąd może nie dopuścić dowodu zaprezentowanego przez detektywa, co w konsekwencji spowoduje, że wina partnera nie będzie uznana.

Adwo­kat dr Iwo­na Zie­lin­ko


ILE RAZY MOŻNA WZIĄĆ ŚLUB I SIĘ ROZWIEŚĆ ?

Małżeństwo to triumf wyobraźni nad inteligencją. Drugie małżeństwo to triumf nadziei nad doświadczeniem…

Ślu­by cy­wil­ne moż­na za­wie­rać w nie­ogra­ni­czo­nej ilo­ści, we­dle uzna­nia, jed­nak trze­ba mieć się na bacz­no­ści, aby przed za­war­ciem ko­lej­ne­go związ­ku mał­żeń­skie­go nie za­po­mnieć roz­wieść się z po­przed­nim mał­żon­kiem. W świe­tle obo­wią­zu­ją­ce­go w Pol­sce pra­wa bi­ga­mia jest prze­stęp­stwem, pe­na­li­zo­wa­nym w art. 206 Ko­dek­su kar­ne­go.

Natomiast ślub kościelny co do zasady możemy zawrzeć raz w życiu. Wyjątek: małżonek zmarł lub została stwierdzona nieważność małżeństwa. Do polskich rekordzistów możemy zaliczyć z pewnością Andrzeja Seweryna, który związek małżeński zawierał pięciokrotnie, Michała Wiśniewskiego czy Małgorzatę Potocką – czterokrotnie.

Adwo­kat dr Iwo­na Zie­lin­ko


CO ZROBIĆ, GDY PARTNER JEST OPRAWCĄ I SIĘ ZNĘCA? W SZPONACH TYRANA

Sta­ty­stycz­nie co­raz wię­cej ko­biet do­świad­cza prze­mo­cy fi­zycz­nej i psy­chicz­nej od swo­je­go part­ne­ra, któ­re po­le­ga­ją m.in. na nie­ustan­nym po­ni- ża­niu, szan­ta­żo­wa­niu, wy­śmie­wa­niu, sto­so­wa­niu gróźb, a na­wet bi­ciu czy gwał­ce­niu. Część ko­biet, znaj­du­ją­cych się w ta­kiej sy­tu­acji, mi­mo bó­lu, stra­chu, po­czu­cia bez­rad­no­ści go­dzi się na ta­ki stan rze­czy, zno­sząc dal­sze cier­pie­nia i upo­ko­rze­nia, jed­nak ist­nie­ją ta­kie, któ­re za­sta­na­wia­ją się jak się bro­nić przed prze­mo­cą do­mo­wą i przede wszyst­kim jak uwol­nić się od bez­li­to­sne­go ty­ra­na. Fun­da­cja Ko­biet Praw­ni­ków (FPK) prze­pro­wa­dzi­ła ba­da­nia, z któ­rych wy­ni­ka, że pro­blem prze­mo­cy fi­zycz­nej i psy­chicz­nej do­ty­czy tak­że ko­biet ma­ją­cy wy­so­ki sta­tus spo­łecz­ny i pra­cu­ją­cych na eks­po­no­wa­nych sta­no­wi­skach. 

Ko­bie­ty, któ­re do­świad­cza­ją prze­mo­cy do­mo­wej, cier­pią naj­czę­ściej w sa­mot­no­ści. Ja­ki jest te­go po­wód? Prze­de wszyst­kim wstyd i lęk przed ze­mstą ze stro­ny nie­obli­czal­ne­go part­ne­ra. Z cza­sem po­ja­wia się u nich po­czu­cie wi­ny, wma­wia­ją so­bie, że to one są od­po­wie­dzial­ne za agre­syw­ne za­cho­wa­nie part­ne­ra, więc nie sprze­ci­wia­ją się ta­kim za­cho­wa­niom i sta­ra­ją się w peł­ni pod­po­rząd­ko­wać part­ne­ro­wi. Ich bier­ność jest też czę­sto spo­wo­do­wa­na czyn­ni­kiem eko­no­micz­nym, gdyż część z nich jest za­leż­na fi­nan­so­wo od swo­je­go part­ne­ra, oba­wia­ją się, że nie po­ra­dzą so­bie sa­mo­dziel­nie, więc da­lej brną w tok­sycz­ny zwią­zek. Ist­nie­je też gru­pa ko­biet, któ­ra uwa­ża, że pro­blem prze­mo­cy jest spra­wą ro­dzi­ny i nie moż­na li­czyć na żad­ną re­ak­cję z ze­wnątrz. NIC BARDZIEJ MYLNEGO! Trze­cia gru­pa ko­biet, do­tknię­tych prze­mo­cą, to te o wy­so­kim sta­tu­sie spo­łecz­nym, któ­re wsty­dzą się, że ja­ko oso­bom nie­za­leż­nym, za­rad­nym i do­brze ra­dzą­cym so­bie w ży­ciu, przy­tra­fił im się te­go ty­pu pro­blem, z któ­rym nie spo­sób upo­rać się sa­me­mu.

Nie po­zwól się wię­cej upo­ka­rzać part­ne­ro­wi! Nie gódź się wię­cej na bi­cie, po­ni­ża­nie, znie­wa­gi i groź­by, gdyż masz pra­wo do god­no­ści i sza­cun­ku. Pa­mię­taj, że ist­nie­je wie­le in­sty­tu­cji, któ­re po­ma­ga­ją ofia­rom prze­mo­cy do­mo­wej, do któ­rych war­to się zgło­sić.

Wsparcie psychologiczne, wskazówki prawne możesz uzyskać kontaktując się z Centrum Praw Kobiet, Niebieską Linią, Policyjnym telefonem zaufania. Tam możesz również zgłosić przestępstwo znęcania się nad rodziną.

Je­śli opraw­cą jest Twój mąż war­to za­sta­no­wić się po­waż­nie nad roz­wo­dem z wy­łącz­nej wi­ny mał­żon­ka i przed­sta­wić wszel­kie do­wo­dy na sto­so­wa­ną przez nie­go prze­moc. Za­nim wy­ko­nasz ja­kiś na dro­dze praw­nej, sko­rzy­staj z po­mo­cy do­świad­czo­ne­go ad­wo­ka­ta, in­for­mu­jąc go ja­ki cel chcesz osią­gnąć i na czym naj­bar­dziej ci za­le­ży, a ad­wo­kat opra­cu­je stra­te­gię dzia­łań ade­kwat­ną do osią­gnię­cia obra­ne­go ce­lu.

Prze­moc do­mo­wa jest prze­stęp­stwem ści­ga­nym z urzę­du, co ozna­cza, że ofia­ra nie mu­si zgła­szać swo­je­go pro­ble­mu, mo­gą to za nią zro­bić np. za­nie­po­ko­je­ni są­sie­dzi, ro­dzi­na, a Po­li­cja i pro­ku­ra­tu­ra zo­bo­wią­za­ne są do ści­ga­nia, je­że­li tyl­ko za­cho­dzi uza­sad­nio­ne po­dej­rze­nie, że do­szło do za­sto­so­wa­nia prze­mo­cy. Zgod­nie z art. 207 § 1 Ko­dek­su kar­ne­go, kto znę­ca się fi­zycz­nie lub psy­chicz­nie nad oso­bą naj­bliż­szą lub nad in­ną oso­bą po­zo­sta­ją­cą w sta­łym lub prze­mi­ja­ją­cym sto­sun­ku za­leż­no­ści od spraw­cy al­bo nad ma­ło­let­nim lub oso­bą nie­po­rad­ną ze wzglę­du na jej stan psy­chicz­ny lub fi­zycz­ny, pod­le­ga ka­rze po­zba­wie­nia wol­no­ści od 3 mie­się­cy do lat 5.

Je­śli part­ner sto­su­je wo­bec Cie­bie rów­nież groź­by ka­ral­ne i oba­wiasz się o wła­sne bez­pie­czeń­stwo, na­le­ży zgło­sić ten fakt Po­li­cji lub pro­ku­ra­tu­rze. Zgod­nie z art. 190 § 1 Ko­dek­su kar­ne­go, kto gro­zi in­nej oso­bie po­peł­nie­niem prze­stęp­stwa na jej szko­dę lub szko­dę oso­by naj­bliż­szej, je­że­li groź­ba wzbu­dza w za­gro­żo­nym uza­sad­nio­ną oba­wę, że bę­dzie speł­nio­na, pod­le­ga grzyw­nie, ka­rze ogra­ni­cze­nia wol­no­ści al­bo po­zba­wie­nia wol­no­ści do lat 2.

Na­le­ży pa­mię­tać, że­by gro­ma­dzić wszel­kie­go ro­dza­ju do­wo­dy, po­twier­dza­ją­ce, że mą­ż/part­ne­r/oj­ciec do­pusz­cza się ww. czy­nów, do któ­rych mo­gą na­le­żeć m.in.:
• ze­zna­nia świad­ków, np. są­sia­dów, któ­rzy by­li świad­ka­mi agre­syw­ne­go za­cho­wa­nia, lub sły­sze­li krzy­ki do­bie­ga­ją­ce z wa­sze­go miesz­ka­nia,
• na­gra­nia z dyk­ta­fo­nu wraz ze ste­no­gra­mem, • ob­duk­cja le­kar­ska,
• wszel­kie­go ro­dza­ju zdję­cia si­nia­ków, przedmio­tów, któ­re w na­pa­dzie zło- ści znisz­czył part­ner,
• no­tat­ki po­li­cyj­ne z in­ter­wen­cji po­li­cyj­nych.

W pol­skich re­aliach wie­le ofiar prze­mo­cy prze­ko­nu­je się na wła­snej skó- rze, że na­sze pro­ku­ra­tu­ry nie są od ści­ga­nia spraw­ców, tyl­ko od uma­rza­nia spraw. Aby unik­nąć te­go ty­pu przy­kre­go do­świad­cze­nia, za­an­ga­żuj ad­wo­ka­ta do­świad­czo­ne­go w ma­te­rii prze­mo­co­wej, któ­ry za­trosz­czy się o Two­je in­te­re­sy i nie po­zwo­li na „za­mie­ce­nie spra­wy pod dy­wa­n”.

Adwo­kat dr Iwo­na Zie­lin­ko


CZY ROZWÓD Z WYŁĄCZNEJ WINY MĘŻA MOŻE RZUTOWAĆ NA PODZIAŁ MAJĄTKU ?

Sąd orze­ka­jąc roz­wód roz­strzy­ga, czy i któ­ry z mał­żon­ków po­no­si wi­nę za roz­kład po­ży­cia. Mał­żeń­stwo mo­że być bo­wiem roz­wią­za­ne na czte­ry spo­so­by:
• bez orze­ka­nia o wi­nie,
• z usta­le­niem, że żad­ne z mał­żon­ków nie po­no­si wi­ny za roz­pad po­ży­cia,
• z wy­łącz­nej wi­ny jed­ne­go z mał­żon­ków,
• z wi­ny oby­dwoj­ga mał­żon­ków.

Oso­by de­cy­du­ją­ce się na roz­wód pew­nie nie­jed­no­krot­nie za­sta­na­wia­ły się, czy roz­wód z wy­łącz­nej wi­ny jed­ne­go z mał­żon­ków ma ja­ki­kol­wiek wpływ na kwe­stię po­dzia­łu ma­jąt­ku.

ZASADNICZO NIE, gdyż przyjmuje się, że małżonkowie mają równe udziały w majątku wspólnym i domniemywa się, że oboje przyczynili się do jego powstania w równym stopniu. Jeśli jednak Sąd w oparciu o zgromadzony materiał dowodowy uzna, że małżonek winny rozpadu pożycia przykładowo trwonił nieustannie majątek na gry hazardowe lub alkohol może ustalić nierówne udziały w majątku wspólnym na wniosek drugiego małżonka, bowiem każdy z małżonków ma prawo z ważnych powodów żądać, ażeby ustalenie udziałów w majątku wspólnym nastąpiło z uwzględnieniem stopnia, w którym każdy z nich przyczynił się do powstania tego majątku. W skrajnych przypadkach jest nawet możliwe pozbawienie jednego z małżonków całego udziału w majątku wspólnym (postanowienie SN z 3 grudnia 1968 r., III CRN 100/68, wyrok SN z 10 listopada 1976 r., II CR 268/76).

Sąd usta­la­jąc nie­rów­ny po­dział ma­jąt­ku po­wi­nien rów­nież uwzględ­nić na­kład oso­bi­stej pra­cy mał­żon­ka przy wy­cho­wy­wa­niu dzie­ci i we wspól­nym go­spo­dar­stwie do­mo­wym i przede wszyst­kim wi­nien dzia­łać na ko­rzyść mał­żon­ka, któ­ry nie po­no­si wi­ny za tr­wa­ły i zu­peł­ny roz­pad mał­żeń­stwa. Na­le­ży pa­mię­tać, że udo­wod­nie­nie.

Pra­wo wy­stą­pie­nia do są­du o po­dział ma­jąt­ku do­rob­ko­we­go nie ule­ga przedaw­nie­niu.

Za­sta­na­wiasz się, jak prze­ko­nać Sąd do te­go, aby usta­lił nie­rów­ne udzia- ły w ma­jąt­ku wspól­nym? Za­an­ga­żuj do­świad­czo­ne­go ad­wo­ka­ta, któ­ry w pro­fe­sjo­nal­ny spo­sób wy­ka­że ko­rzyst­ne dla Cie­bie ra­cje.

Adwo­kat dr Iwo­na Zie­lin­ko

Powrót do
poprzedniej strony

Powrót do strony głównej