Sprawy Karne, Gospodarcze i karno skarbowe. WYGRALIŚMY

kancelaria adwokacka warszawa dr Iwona Zielinko

WYGRALIŚMY UNIEWINNIENIE GRUPY PRZESTĘPCZEJ

W tej sprawie prokuratura puściła wodze fantazji i na podstawie wynurzeń dwóch zaprawionych recydywistów, roztaczających wizje spektakularnych napadów z bronią w ręku z udziałem naszego Klienta, przedstawiła mu zarzut brania udziału w zorganizowanej grupie przestępczej (art. 258 § 1 KK). Następnie ambitnie wniosła do sądu – w naszej ocenie karkołomny (jak to często bywa) – akt oskarżenia. Co ciekawe, nasz Klient miał być członkiem grupy przestępczej, do której należały nieustalone osoby (to nie żart, tylko cytat z aktu oskarżenia), a przestępstwa miały być dokonywane w nieustalonym czasie (to nie żart, tylko cytat z aktu oskarżenia). Sąd zgodził się z linią obrony, opracowaną przez naszą Kancelarię i Klienta uniewinnił oraz – co istotne – zasądził mu od Skarbu Państwa niemałe, ale jakże opłacalne koszty, zaangażowania Kancelarii dr Iwony Zielinko. Dodało nam to wiary w mądrość polskich sądów, kiedy dostaną od nas dobrze przygotowany materiał dowodowy, obalający prokuratorskie fantazje. Czasami mamy wrażenie, że za naciągnięty akt oskarżenia prokurator otrzymuje wysoką gratyfikację resortową. I wcale nam nie wstyd, że w takich przypadkach stoimy po stronie „przestępców”!
(Sprawa II AKa 206/14)

adw. dr Iwona Zielinko

 

WYGRALIŚMY: AFERĘ JAJKOWO-JAJCARSKĄ, Z GEN.JARUZELSKIM I ZYGMUNTEM MIERNIKIEM.
Nasza Kancelaria broniła Zygmunta Miernika, znanego z „afery tortowej”, w procesie dotyczącym rzucania jajkami w obstawę gen. Jaruzelskiego. Sprawa była z gatunku beznadziejnych – kontrowersyjna, dotycząca bohatera „afery tortowej”, niepoprawna politycznie i jątrząca w wielu kręgach politycznych. Po pogrzebie gen. Jaruzelskiego Zygmunt Miernik, uważany przez niektóre kręgi za legendę opozycji, został zatrzymany i brutalnie osadzony w Policyjnej Izbie Zatrzymań. Kiedy późnym wieczorem adw. dr Iwona Zielinko dotarła na Komendę przy ul. Wilczej w Warszawie w charakterze obrońcy, trwały czynności z udziałem zatrzymanego. Pomimo beznadziejnej sytuacji, Zygmuntowi Miernikowi udało się zachować hart ducha i poczucie humoru. Dzięki profesjonalizmowi i waleczności obrońcy od beznadziejnych spraw, Zygmunt Miernik został wypuszczony na wolność. Przy odbieraniu depozytu w postaci dziesięciopaka jajek, podejrzany zauważył, że brakuje czterech jajek, co zostało odnotowane w pokwitowaniu odbioru depozytu. Funkcjonariuszom Policji prowadzącym czynności udzieliło się poczucie humoru podejrzanego, albowiem wyrażali obawy, że w związku z „aferą jakową” mogą mieć postępowania dyscyplinarne.

W związku z faktem, iż sprawa miała silny wydźwięk polityczny, a Zygmunt Miernik nie należał do pupili ówczesnej władzy (PO), była silna presja na szybkie skazanie i surowe ukaranie dla przykładu. Policja skierowała wniosek do Sądu o rozpoznanie sprawy w postępowaniu przyspieszonym i już następnego dnia (w sobotę) odbyła się pierwsza rozprawa. Adw. dr Iwona Zielinko właśnie na tej rozprawie wywalczyła zwrot sprawy do Prokuratury celem uzupełnienia istotnych braków postępowania przygotowawczego. Zmagania na argumenty z Prokuraturą trwały trzy lata, aż wreszcie w lipcu 2017 r. Prokuratura skapitulowała pod presją ofensywnej obrony adw. dr Iwony Zielinko i sprawę umorzyła! Okazuje się, że można wygrać sprawę podwójnie beznadziejną – i kontrowersyjną i niepoprawną politycznie – o ile adwokat wykaże się ofensywnym stylem, determinacją i sprytem!
(Sprawa: X K 361/14)

adw. dr Iwona Zielinko

 

WYGRALIŚMY: OBRONA PRZED ZAMKNIĘCIEM W ZAKŁADZIE PSYCHIATRYCZNYM
Nasza Kancelaria broniła Grzegorza K., podejrzanego o znęcanie się nad swoimi schorowanymi rodzicami. Sprawa miała silny majątkowy podtekst, gdzie zwaśnione rodzeństwo jeszcze za życia schorowanych rodziców w podeszłym wieku, chciało zagarnąć ich majątek. Jedyną realną przeszkodą w osiągnięciu tego celu był
Grzegorz K. – syn lojalny względem rodziców i trzymający ich stronę, uniemożliwiając pazernej rodzinie ograbienie staruszków. Dlatego też pazerna rodzina postanowiła pomówić go o znęcanie się nad rodzicami i – wykorzystując fakt jego lekkiej choroby psychicznej – zamknąć w szpitalu psychiatrycznym do końca życia. Zarówno prokuratura, jak i Sąd Rejonowy dały się wplątać w tą intrygę. Prokuratura skierowała do Sądu wniosek o umorzenie postępowania w trybie art. 31 § 1 k.k. i umieszczenie Grzegorza K. w zakładzie psychiatrycznym bezterminowo. Sąd Rejonowy – przy biernym udziale prokuratora i obrońcy z urzędu – wydał decyzję stu procentach zgodną z wnioskiem prokuratury i postanowił umieścić Grzegorza K. w szpitalu psychiatrycznym bezterminowo. Dopiero nasza apelacja, wykazująca absurdalne błędy i skandaliczne niedociągnięcia w postępowaniu Sądu i Prokuratury doprowadziła do uchylenia tego krzywdzącego wyroku i przekazania sprawy do Sądu Rejonowego celem przeprowadzenia rzetelnego procesu. Przeprowadzona przez nas ofensywna obrona ocaliła wolność i życie nie tylko tego zacnego człowieka, jakim jest Grzegorz K, ale i jego
rodziców!
(Sprawa: II K 308/13)

adw. dr Iwona Zielinko

 

Powrót do poprzedniej strony
Powrót do strony głównej